Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza iberoamerykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza iberoamerykańska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2011

[DINOZAURY] Popołudnie dinozaura

Autor: Cristina Peri Rossi 
Tytuł oryginału: La tarde del dinosaurio
Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza iberoamerykańska
Rok wydania: 1983
Liczba stron: 70
Ocena: 4

źródło: własna biblioteczka

Kolejne spotkanie z pisarzem (lub raczej pisarką) pochodzenia urugwajskiego. Kolejne spotkanie z Dinozaurem Literatury. Kolejne niezwykłe doznania. Tylko jak je ubrać w słowa...? 

"Popołudnie dinozaura" to zbiór sześciu opowiadań różniących się tematyką, formą, postaciami i czasem, w jakim autorka je umieszcza. Poznajemy więc nastoletnie rodzeństwo, które łączy niezwykła więź, młode małżeństwo uświadomione przez napotkaną dziewczynkę o własnej samotności, pomimo życia w związku, chłopca prowadzącego podwójne życie między pierwszym ojcem (dziennikarzem z wieloma fobiami) a drugim ojcem - przybranym, bogatym przedsiębiorcą myślącym tylko o pieniądzach  luksusie. Przenosimy się także do pałacu królowej Aleksandry i przysłuchujemy się jej rozmowie z poddanym poetą, pasterzem i wojownikiem. Dziwnej rozmowie, która po części jest opowieścią o pszczołach, po części dialogiem między dwojgiem uzależnionych od siebie ludzi. Historia ta ocieka erotyką, fantazją i uosabia władzę jednego człowieka nad innymi (tak to przynajmniej odebrałam). Na koniec lądujemy na orbicie księżyca i lecimy sobie z dwójką bohaterów, którzy powoli przestają czuć, wiedzieć, znać i być. 

niedziela, 6 czerwca 2010

[DINOZAURY] Pożegnania

Autor: Juan Carlos Onetti
Tytuł oryginału: Los adioses
Tłumaczenie: Zofia Chądzyńska
Wydawnictwo: Literackie
Seria: Proza iberoamerykańska
Rok wydania: 1974 
Ilość stron: 71
Ocena: 5,5


Źródło: własna biblioteczka 


Pożegnania zazwyczaj bywają dla człowieka chwilą trudną, smutną i poniekąd nieoczekiwaną. Pożegnać kogoś to dopuścić do siebie myśl dłuższego rozstania. Dla J. C. Onetti'ego pożegnanie zdaje się posiadać wymiar wyjątkowy, niezmierzony, jakby stawało się częścią całego życia człowieka. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ przeczytałam przepiękne opowiadanie...

Historia na pierwszy rzut oka banalna. Do małego miasteczka przybywa mężczyzna. Postrzegany przez tubylców jako inny staje się tematem numer jeden. Wkrótce okazuje się, że ów człowiek - gasnąca gwiazda brazylijskiej koszykówki, przybywa do tego miejsca, by w spokoju poddać się temu, co nieuniknione - śmierci. Dzień po dniu milczący mężczyzna coraz bardziej intryguje i skłania mieszkańców do licznych spekulacji na temat jego osoby. Przed wścibskimi tubylcami nie skryje się żadna tajemnica, zwłaszcza, gdy tajemniczego koszykarza zaczynają odwiedzać dwie obce sobie kobiety.