Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aksjomat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aksjomat. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

[NOCnikowe lektury] "Usypianki malucha"

Autor: Małgorzata Giwont, Bogusław Michalec
Ilustracje: Magdalena Kozieł-Nowak
Wydawnictwo: Aksjomat
Rok wydania: 2012 
Liczba stron: 12
Książka twardostronicowa

Ocena Łucji: 3,5
Ocena moja: 5

źródło: własna biblioteczka

...Chodzi bajeczka 
wkoło łóżeczka...*


 "Usypianki malucha" przyciągnęły moją uwagę w jednej z księgarni internetowych swą szatą graficzną. Piękne, bajkowe i delikatne ilustracje na okładkach zwiastowały równie ciekawe wnętrze. Wiedząc jednak, że ja i moja córcia potrafimy mieć różne gusta, postanowiłam zakupić tylko część pierwszą (a są trzy). I nie miałam racji..?


sobota, 10 maja 2014

[NOCnikowe lektury] Gdzie ukryła się wiewiórka?

Tekst: Joanna Kuryjak
Ilustracje: Agnieszka Ulatowska
Wydawnictwo: Aksjomat
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 12
Książka twardostronicowa

Ocena Łucji: 5
Ocena moja: 4

źródło: własna biblioteczka

...Na drzewie w parku mieszka malutka wiewiórka Kamila...*

Tym razem nie będę się zbyt długo rozwodzić nad książeczką. Po pierwsze nie ma o czym, gdyż tekstu jest tu niewiele, a i ten, który jest, pozostawia sporo do życzenia. Ale o tym potem. Na początek chciałabym się wytłumaczyć, dlaczego opisuję coś tak niewielkiego i pozornie nieciekawego; otóż jak każda książeczka dla dzieci - ta także ma swoje wady i zalety i wbrew pozorom może się okazać strzałem w dziesiątkę. No, może przesadzam, ale w siódemkę na pewno. W każdym bądź razie moja córeczka "czyta" ją codziennie.


czwartek, 31 stycznia 2013

Wierszyki i zagadki dla przedszkolnej gromadki

Autor: Bogusław Michalec 
Ilustracje: Beata Zdęba
Wydawnictwo: Aksjomat
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 60
Ocena: 5

Źródło: biblioteczka siostrzeńca

Mam brzydki nawyk. Gdy wchodzę do miejscowej księgarni, zawsze zastanawiam się, co kupić innym. Nigdy nie myślę o sobie - przecież wystarczą mi książki, które mam na półkach lub te z wyprzedaży internetowych. Tak samo było i tym razem. Postanowiłam kupić coś dla siostrzeńca na urodzinki, jako miły dodatek do zabawki. Dłuuugo szperałam między Myszką Miki, Franklinem, złotymi książeczkami z baśniami... W końcu odkryłam półeczkę (!) z oryginalnymi i nietypowymi książkami współczesnych polskich autorów: Kasdepke, Usenko, Frączek... Bingo! 

Wśród nich zagubiła się mała książeczka, która urzekła mnie okładką. Sami możecie ją obejrzeć u góry strony. I wyobraźcie sobie, że wszystkie postacie w tym zbiorze wierszy i zagadek stworzone są z plasteliny! Każdy najmniejszy szczególik, każdy wąsik, kolec, pazurek czy piórko stworzone z taką starannością, że początkowo zamiast zagłębiać się w lekturę, zafascynowana oglądałam obrazki. To bardzo duży atut książki.