Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lubimy czytać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lubimy czytać. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 sierpnia 2011

Jednym tchem

Autor: Anna Rybkowska 
Cykl: Nell, cz 2
Wydawnictwo: Lucky
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 463
Ocena: 4


Źródło: portal Lubimy Czytać

Oto przed Wami druga część przygód Natalii Skowrońskiej, jej rodziny oraz przystojnego rockmana Willa Barlowa. Nie chciałabym zdradzać treści, gdyż ujawniłabym wiele wątków znajdujących się w części pierwszej. A więc mam mały problem, bo o czym tu pisać, żeby zacząć pozytywnie...? 

W drugiej części cyklu czytelnicy dowiadują się w jaki sposób Wiliam Barlow stał się gwiazdą rocka oraz co łączy go z lady Miriam Bastet. To było bardzo ciekawe i rozwiązało wiele zagadek z zakończenia części pierwszej (przede wszystkim potwierdziło informacje jakie Natalia otrzymała od Billa - tu informacja dla tych, którzy znają treść "Nell"). Okazało się przede wszystkim, że Will był normalnym facetem, trochę narwanym, ale twardo stąpającym po ziemi muzykiem o nieustalonej preferencji muzycznej. Niestety los i przyjaciele pchnęli go w szpony Miriam i od tej chwili jego życie zmieniło się i nabrało tempa. 

wtorek, 4 stycznia 2011

Złoty rydwan

Autor: Salwa Bakr 
Tytuł oryginału: Al-Araba az-zahabijja la tasad ila as sama
Tłumaczenie: Izabela Szybilska-Fiedorowicz
Wydawnictwo: Smak słowa
Seria: z przyprawami
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 240
Ocena: 5


Źródło: serwis Lubimy Czytać

Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Egiptu. I choć nie jest dla mnie pierwszyzną literackie "doświadczanie" podłego traktowania kobiet w Islamie, to jednak opowieść usnuta przez S. Bakr niesie z sobą odmienne od poprzednich lektur przesłanie. Ale od początku, pozwolę sobie przypomnieć (bo już dużo opisów i recenzji tej książki pojawiło się w wielu serwisach internetowych) treść książki.

W książce tej główne role otrzymały kobiety. i To nietypowe kobiety - głównie bywalczynie więziennych cel. Przybyły tu w wyniku różnych sytuacji życiowych, wszystkie jednak łączy to sam powód - mężczyźni. Bezlitośni, brutalni, mściwi, żałośni i mimo wszystko kochani przez swe żony (kochanki) mężczyźni. Wśród więźniarek poznajemy Azizę, kochankę swego ojczyma, oszukaną i odrzuconą w ostatecznym rozrachunku. Kobieta spędziwszy wiele lat w więzieniu zaczyna organizować niezwykłą podróż - podróż do nieba. Na dodatek Aziza tworzy w swej wyobraźni niecodzienny środek transportu - złoty rydwan, w którym tworzy miejsce dla wybranych przez siebie osób, dla kobiet, które swą postawą lub ciężkim losem na wolności zasłużyły na miano towarzyszek podróży. 

poniedziałek, 1 listopada 2010

[HISTORYCZNIE] Król z żelaza

Autor: Maurice Druon
Tytuł oryginału: Le roi de fer
Tłumaczenie: Adriana Celińska
Cykl: Królowie przeklęci, t. I
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 352
Ocena: 6


Źródło: Lubimy Czytać

Nie od dziś wiadomo, że książki historyczne bardzo lubię. Jeśli jeszcze dorzucić do tego tematykę francuską - na ślepo mogę brać i nie pytać czy dobre - mnie na pewno się spodoba. I tak myślałam do tej pory. Niestety  "Król z żelaza" bardzo zmienił moje postrzeganie literatury historycznej. Dlaczego? O tym w dalszej części recenzji. Zacznijmy od krótkiego streszczenia treści. 

Jest rok 1314 - czasy panowania Filipa Pięknego, wnuka Ludwika Świętego. Czasy panowania króla, który tylko z fizjonomii przypominał pięknego człowieka. Rządził tak twardą ręką i sprawował tak absolutną władzę, że nazwano go już za życia 'Królem z żelaza'. Filip nie znosił, gdy ktoś posiadał większe wpływy od niego. Nie akceptował także wszelkich form sprzeciwu. Na dodatek trudne lata, słabe plony i długie wojny opróżniły królewski skarbiec. Cóż było robić? Należało szukać rozwiązań. Król postanowił pozbyć się zakonu Templariuszy, którzy tonęli z złocie, a jednocześnie rządzili się swoimi prawami i za nic mieli rządy monarchy. By zniszczyć zakon słynny z wypraw krzyżowych, postanowił przenieść Stolicę Piotrową (wraz z papieżem oczywiście) do Awinion. Gdy już wybrał swojego papieża, a także arcybiskupa Siens (dawnej archidiecezji paryskiej), oskarżył Templariuszy o wiarołomstwo i doprowadził ich na stos.