środa, 20 lipca 2011

One Lovely Blog Award

I ja otrzymałam wyróżnienie w ramach konkursu
Za które bardzo serdecznie dziękuję TOSCE82 i ARTYŚCIE KOMBINATOROWI

Spełniając wymogi dalszej części zabawy muszę chyba dopełnić jeszcze kilka formalności...:


Garść informacji

Jeżeli Wasz blog został wytypowany do zabawy i podejmiecie się wzięcia w niej udziału, obowiązują Was pewne zasady:

  1. Na swoim blogu dodaj notkę dotyczącą nominacji, pamiętając o tym by zaznaczyć kto Cię wytypował (podając „namiar” na Blog danej osoby/osób);
  2. Napisz o sobie coś czego inni nie wiedzą w 7 (słownie: siedmiu) punktach;
  3. Nominuj 16 osób, pomijając tę, która wytypowała Ciebie (czyli w tym wypadku mnie);
  4. Umieść na blogach wszystkich przez siebie nominowanych, komentarz dotyczący tego, że zostali szczęśliwymi wybrańcami.
A teraz najgorsza część programu, czyli coś o sobie...

1. Nikt w domu nie rozumie moich pasji i zainteresowań. To smutne i przykre...
2. Wraz z drugą połówką pędzę sobie piwo domowej roboty :)
3. Jestem leworęczna i wcale się tego nie wstydzę
4. Nie przepadam za czekoladą
5.  Nie lubię długo spać, ale czasami, zwłaszcza podczas wakacji, to silniejsze ode mnie... Gdy budzę się około 10 mam wyrzuty sumienia, że tyle czasu zmarnowałam na sen
6. Dla książek porzuciłam moją wcześniejszą pasję - haftowanie obrazów, poduszek itp
7. Może jestem jakaś dziwna, ale do tej pory nie rozumiem niektórych funkcji na Facebooku i tych licznych skrótów, które inni używają na forach internetowych.. Cud, że mój blog jako tako funkcjonuje... ;)

Dobra, to tyle o mnie, teraz nominacje (choć pewnie już wszyscy zostali nagrodzeni mianem ślicznego bloga więc na nic się zda moja ciężka praca):


To nie jest dobór celowy, gdyż uważam, że taka nagroda należy się każdemu blogowi. Wpisałam tu osoby, które w ostatnim dniu były aktywne i napisały cokolwiek na blogu, a tym samym wyświetliły mi się w takiej kolejności w pasku bocznym... To chyba nie jest za bardzo zrozumiałe wyjaśnienie, ale najważniejsze, że ja wiem, o co chodzi :)

5 komentarzy:

  1. Trudno zrobić piwo? Ja czytam, a jednocześnie chcę haftować :) Pewnie ciężko będzie pogodzić te pasje, ale spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aneto - pędzenie piwa nie jest takie czasochłonne, najgorsze jest przygotowywanie butelek i rozlewanie gotowego zaczynu... żmudna robota :) co do połączenia haftu i książek - mnie się to nie udało, obie rzeczy wymagają czasu i skupienia. Wcześniej łączyłam haft z oglądaniem filmów, ale to nie to samo... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za wyróżnienie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło Cię bliżej poznać :)
    1. znam ten ból ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuję za wyróżnienie, na razie nie mam za bardzo czasu coś napisać, może w sierpniu;)

    OdpowiedzUsuń